
Jeszcze nie tak dawno, jedynym znanym i stosowaną antykoncepcją dla mężczyzn, była prezerwatywa. Wraz z rozwojem nauki, głównie medycyny, co raz częściej przychylnym okiem patrzy się na hormonalne sposoby, mające uchronić od niechcianej i niepożądanej ciąży. Tę metodę opiszemy w tym artykule, postaramy się jednak pokazać, że już niedługo poczciwa „guma” nie będzie jedynym środkiem antykoncepcyjnym.
Zaczniemy jednak, właśnie od prezerwatywy. Na początek trochę historii. Źródła podają, że pierwsze tworzone były jeszcze w starożytnym Egipcie. Wtedy materiałem było płótno. Potem w XV wieku włoski lekarz Gabriele Fallopio, jako pierwszy w Europie zauważył, że prezerwatywa może zapobiegać chorobom wenerycznym, które w tym czasie zbierały spore żniwo. Po raz pierwszy w świadomości ludzi, antykoncepcja dla mężczyzn pojawiła się w drugiej połowie XIX wieku, kiedy to pojawiła się pierwsza reklama prezerwatyw. W 1890 roku zaczęto na masową skalę produkować je z lateksu. Co do jej skuteczności wciąż trwają dyskusje. Faktem jest to, że w 90% chroni ona przed zakażeniem wirusem HIV, który może prowadzić do AIDS – najbardziej rozpowszechnionej obecnie chorobie, przenoszonej drogą płciową. Wiadomo też, że używając jej, możemy być prawie pewni, iż nie pojawi się niechciana ciąża. Obecnie producenci prezerwatyw prześcigają się w wymyślaniu, co raz większych udziwnień, dodających pieprzu, naszemu życiu seksualnemu.
Hormonalna antykoncepcja dla mężczyzn to wynalazek chińskich naukowców. W dużym skrócie, polega on na wstrzykiwaniu sztucznie wytworzonego hormonu męskiego – testosteronu. Powoduje to oszukanie przysadki mózgowej, która „informuje” jądra o jego wysokim poziomie. Skutkiem jest zaprzestanie produkcji spermy. Metoda ta, jest obecnie w fazie testów, nie wiadomo kiedy dostępna będzie na rynku. Problemy są w zasadzie dwa. Pierwszy – niewiadomo, czy ta sztucznie wywołana bezpłodność nie będzie trwała. Druga sprawa, to czy nie obniży to libido.
Trwają badania nad pigułkami antykoncepcyjnymi dla panów. Zawierają one lewonorgestrel (hormon znajdujący się w ich odpowiedniku dla kobiet). Wiadomo, że stosowanie takiej metody antykoncepcji dla mężczyzn, związane by było z przyjmowaniem co miesiąc pewnej dawki testosteronu.
Naukowcy sprawdzają również skuteczność zastrzyków, które do nasieniowodu dostarczają płyn, które zabija plemniki, nie wstrzymując wytrysku. Metoda ta jest na jak najlepszej drodze do wprowadzenia za kilka lat na rynek. Jako ciekawostkę dodajmy, że taki zastrzyk potrzebny by był raz na 10 lat.
Istnieje tez metoda typowo chirurgiczna zwana wazektomią. W skrócie jest to podwiązanie nasieniowodów. Jest to metoda trwała i nieodwracalna. O ile na Zachodzie jest ona dość popularna, o tyle w Polsce jest prawnie zakazana.
Jak widać już wkrótce, nie będziemy „skazani” na używanie prezerwatywy. Wydaje się jednak, że jeszcze przez parę lat utrzyma ona pozycję samotnego lidera w środkach antykoncepcyjnych, przeznaczonych dla mężczyzn.